Mamy za sobą już dwa kwartały powolnego wychodzenia z kryzysu, warto więc podsumować przynajmniej pokrótce sytuację jaka rysuje się na HR-owym horyzoncie. Ostatni spadek bezrobocia powitano entuzjastycznie. I choć w kategoriach bezwzględnych statystyki są cały czas gorsze niż rok temu (12,9 % w kwietniu 2010 w stosunku do 10,9 % w 2009) to jednak daje się zaobserwować coraz wyraźniejsze przejawy stabilizacji na rynku pracy. Na podstawie doświadczeń BIGRAM możemy powiedzieć o pewnym wzroście realizowanych przez nas projektów rekrutacyjnych i wszystko wskazuje na to, że sytuacja powinna rozwijać się w coraz lepszym kierunku. Oczywiście rynek jest jeszcze daleko od jakkolwiek rozumianej „prosperity” i dlatego umiarkowany optymizm należy obwarować pewną dozą ostrożności. Czy oznacza to, że znaleźliśmy się w punkcie wyjścia?

