
| Praca zespołowa |
| Wednesday, 18 August 2010 12:45 |
|
There are no translations available. Praca zespołowa widoczna jak na dłoniFirma, która nie jest w stanie wytworzyć poczucia, że jej pracownicy stanowią zespół, że wspólnie pracują na wspólny sukces to zła firma. Menedżerowie wszystkich szczebli odwołują się do obrazowych metafor starając się wykrzesać to unikalne poczucie uczestnictwa w czymś więcej niż własna kariera. Często zapominają, że znacznie bardziej przekonujące jest bezpośrednie doświadczenie. Moglibyśmy tutaj napisać o konkursie GMC, który pozwala poczuć na własnej skórze, na czym polega praca zespołowa, ale nie zrobimy tego [natomiast serdecznie zapraszamy do rejestrowania drużyn do obecnej edycji ...pod tym linkiem:]]. Zamiast tego chcielibyśmy zwrócić uwagę na trochę zapomniany ale bardzo ciekawy projekt...artystyczno-menedżerski, który prawdopodobnie przejdzie do historii -już jest zresztą jednym z klasycznych przykładów w teoriach nowych mediów. Zrealizowała go firma RomAndSon na zlecenie IBM'u. Chodziło o stworzenie aplikacji zdolnej do wizualnego przedstawienia całości aktualnych działań podejmowanych przez pracowników, ich efektywności oraz stanu emocjonalnego. Prace nad projektem obejmowały wirtualizację przestrzeni biurowej oraz cyfrowy opis wszystkich czynności specyficznych dla pracy w tej firmie [dosłownie wszystkich: od ruchów myszką i naciśnięć określonych klawiszy klawiatury, po spacery i miejsca aktualnie odwiedzane w budynku]. W wyniku tego powstał...wygaszacz ekranu, dzięki któremu „pracownicy, przedstawiani na monitorze jako punkty, mogli w każdej chwili zobaczyć, ilu kolegów siedzi przy komputerach w pozostałych częściach firmy. Punkty się tym szybciej, im szybciej ktoś wprowadzał dane. Te informacje były następnie przetwarzane na dźwięki, które układały się w muzyczną interpretację energii generowanej przez jednoczesną aktywność pracowników, wygaszacz został wprowadzony aby stworzyć w firmie poczucie wspólnoty.” Projekt jest o tyle ciekawy, że doskonale ujmuje zarówno ograniczenia, jak i możliwości tkwiące w idei pracy zespołowej, poczuciu lojalności i przywiązania do firmy. Bardzo trafnie pokazuje on, że o „team” rozpoczyna się i kończy na wspólnej pracy i komunikacji. Oglądając jaskrawe punkty na ekranie monitora, które symbolizują zaangażowanie naszych kolegów i koleżanek, faktycznie możemy poczuć, że uczestniczymy w czymś więcej niż tylko budowaniu swojej indywidualnej kariery. Oczywiście, można powiedzieć, że podobną funkcję spełniają wyjazdy integracyjne, w czasie, których pracownicy wchodząc w mniej formalne relacje ze sobą na wzajem jak i z przełożonymi, budują dużo bardziej bezpośrednie poczucie więzi. To prawda, że kropki i dźwięki nie zastąpią przyjaznej pogawędki. Kłopot z takim podejściem polega na tym, że nawet jeśli świetnie się nam rozmawia przy piwie [winie, lub soku owocowym :]], to biuro zakłada zupełnie inny model relacji interpersonalnych. Jednym z podstawowych grzechów menedżera jest budowanie stosunków ze swoimi zespołami w oparciu o koleżeństwo, a nie o pewne poczucie zawodowej wspólnoty. W kryzysowej sytuacji, zawsze taki model komunikacji będzie rodził konflikty oraz niejasności. Brzmi to może dosyć ostro, ale wynika z zupełnie prozaicznego faktu, że w godzinach pracy wchodzimy ze sobą w interakcję nie dlatego, że się lubimy ale dlatego, że stoją przed nami wspólne zadania. Oczywiście, jeśli darzymy się dobrymi emocjami i lubimy spędzać ze sobą czas również poza pracą, to codzienna komunikacja w biurze jest o niebo przyjemniejsza. Kłopoty zaczynają się dopiero wtedy, kiedy owe pozazawodowe stosunki stają się elementem świadomej strategii zarządzania. Grupie Ron And Son udało się pokazać, że poczucie wspólnoty i uczestnictwa w czymś większym można budować po prostu: pokazując zespół w działaniu. Wbrew pozorom to bardzo trudne. IBM czas i emocje. Wizualizacja danych na temat efektywności – świecące punkty tym mocniejsze im lepsza praca. Mieżyio różne parametry począwszy od, ruchów myszką i naciśnięć kawiszy klaw. Aż po ruchy odób w obrębie samych budynków. Aplikacja audiowizualna zatytułowana czas i emocje, celem było określić ilosć i rodzaj aktywności pracowników oraz ich stan emocjonalny. W 2001 roku studio graficzne rom and son opracowały dla IBM UK, wygaszacz ekranu oparty na tym pomyśle. Pracownicy mogli w każdej chwili zobaczyć, ilu kolegów siedzi przy komputerach w pozostaych czesciach firmy, przy czym punkty poruszały się tym szybciej, im szybciej ktoś wprowadzał dane. Te informacje były następnie przetwarzane na dzwięki, które układały się w muzyczną interpretację energii generowanej przez jednoczesną aktywność pracowników, wygaszacz został wprowadzony aby stworzyć w firmie poczucie wspólnoty. Ludzie pracujący przy klawiatuze, mogą być przedstawieni na monitorze jako świecące punkty. |

